ul logo out
usos out
 
 

Spotkajmy się na rogu Hasa i Kieślowskiego!

20 października 2016

Przed trzema miesiącami pojawił się pomysł, by patronami ulic w Nowym Centrum Łodzi – w kwartałach ulic w pobliżu budynków Ec1, którego częścią jest powstające Narodowe Centrum Kultury Filmowej – zostali twórcy filmowi związani z tym miastem. O inicjatywie sporo pisano w łódzkiej „Wyborczej” oraz „Dzienniku Łódzkim”, a także w Radiu Łódź oraz lokalnych telewizjach.

Powstała także petycja do władz miasta, którą podpisało ponad 300 łodzian (głównie osób związanych z łódzką kulturą filmową), m.in. Mariusz Grzegorzek – JM Rektor Szkoły Filmowej, Marzena Bomanowska – dyrektor Muzeum Kinematografii, Jarosław Suchan – dyrektor Muzeum Sztuki, Piotr Dzięcioł – szef Opus Filmu, a także liczni profesorowie Szkoły Filmowej oraz filmoznawstwa Uniwersytetu Łódzkiego. 

Pan Tomasz Kacprzak, Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, nadesłał oficjalną odpowiedź – z informacją, że petycja została uznana za zasadną. W konsekwencji, wcześniejszy pomysł magistratu, by niemal wszystkie ulice w NCŁ zyskały łódzkich fabrykantów za swych patronów, został uzupełniony o wariant „filmowy” w ogłoszonych niedawno konsultacjach społecznych

Ich formuła jest niestety dość zawiła. Na pierwszym etapie – który trwać ma do najbliższego poniedziałku (24 października) – zgłaszać można propozycje inne niż „fabrykancka” i „filmowa”. Drugi etap (na początku listopada) ma mieć charakter głosowania online.

Sprawą najważniejszą jest póki co „wywalczenie” skrzyżowania Hasa i Kieślowskiego, a także przekonanie radnych o celowości nadania jednej z ulic imienia Jana Machulskiego. Związki Munka i Kawalerowicza z Łodzią są nieco słabsze – ale nadanie ich imion łódzkim ulicom byłoby oddaniem hołdu obu twórcom.

W ostatnich dniach często zadawane jest pytanie: czy patronem jednej z ulic w NCŁ nie powinien aby zostać Andrzej Wajda. Póki co jest to niemożliwe, gdyż zgodnie z przepisami musi minąć rok od śmierci osoby, której imię miałoby zostać nadane. Być może warto zastanowić się, czy nie pozostawić jakiejś przestrzeni miejskiej „w zapasie” – to już jednak zmartwienie radnych (o ile ulice muszą być rychło nazwane, o tyle place pewnie niekoniecznie – a tuż przy NCKF jest miejsce wstępnie opisywane jako „Plac Fabrykantów”…).

Ale przecież na uhonorowanie zasługuje także wielu innych – przede wszystkim twórców onegdaj związanych z Wytwórnią Filmów Oświatowych lub Se-Ma-Forem. Im poświęcona zostanie nowa fejsbukowa strona, Ulice Filmowe w Łodzi. Za jej pośrednictwem, i nie tylko, będziemy zachęcać łódzkich rajców („pluralis majestatis” oznacza tu środowisko akademickie Uniwersytetu i Szkoły Filmowej), by w miarę możliwości - gdy przyjdzie szukać patronów dla nowych arterii i placów miejskich - pamiętali także o nieco mniej znanych osobowościach kultury filmowej w naszym mieście.   

Tak czy owak: zachęcamy zatem do wzięcia udziału w konsultacjach! Wypełniony formularz można uzupełniać i modyfikować – do woli, wedle uważania. Drogocenny ów dokument (czytelnie podpisany imieniem i nazwiskiem) można przesyłać – do 24 X, do godz. 16 – mailem na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. (lub drogą korespondencyjną na adres UMŁ, Wydział Kultury, ul. Piotrkowska 102, 90-926 Łódź – gdzie formularz można także złożyć osobiście). To może się udać!